Jesienny krem – bogactwo natury dla wymagającej skóry
Gdy poranki stają się chłodniejsze, a powietrze coraz ostrzejsze, nasza skóra jako pierwsza daje znać, że potrzebuje zmiany pielęgnacji. Zamiast więc stosować lekkie emulsje, warto sięgnąć po coś, co realnie otuli i zabezpieczy naszą skórę. Mój Jesienny krem to odpowiedź na te potrzeby – jest to bogata, gęsta mieszanka maseł i olejów, którą stworzyłam z myślą o cerze wymagającej ukojenia, regeneracji. I przede wszystkim solidnej porcji odżywienia.
Masz przed sobą ręcznie kręconą miksturę, w której nie znajdziesz sztucznych zapachów ani zbędnych wypełniaczy. Tylko czyste dobro. Każdy z zastosowanych składników ma realny, dobroczynny wpływ na skórę Twojej twarzy.
Co kryje w sobie ten słoiczek? Składniki aktywne
Sekret skuteczności tego kremu tkwi w doborze składników. Każdy z nich ma tutaj swoje zadanie – od ochrony przed wiatrem, przez głębokie nawilżenie, aż po walkę z procesami starzenia. Oto co znajdziesz w środku:
-
Masło shea: baza i fundament. Intensywnie odżywia i tworzy na skórze naturalną tarczę ochronną, która nie pozwala uciekać wilgoci, a jednocześnie chroni przed smagającym wiatrem.
-
Olej z dzikiej róży: prawdziwa bomba witamin C i E. Działa jak naturalny rozświetlacz – ujędrnia, wygładza i przywraca zmęczonej skórze zdrowy blask.
-
Smocza krew (Sangre de Drago): niezwykła żywica, która działa jak „opatrunek” w kremie. Łagodzi podrażnienia, silnie wspiera regenerację naskórka i zmniejsza zaczerwienienia wywołane zimnem.
-
Olej z wiesiołka: ratunek dla skóry przesuszonej. Koi, zmiękcza i wyraźnie poprawia elastyczność.
-
Śledziennica: mniej znana, a potężna roślina! Działa przeciwzapalnie i regenerująco, przynosząc ulgę skórze, która „piecze” od mrozu.
-
Kwas hialuronowy i Witamina E: duet do zadań specjalnych – głęboko nawilża (kwas) i działa antyoksydacyjnie (witamina), stabilizując przy tym całą miksturę.
-
Koenzym Q10: strażnik młodości. Poprawia jędrność i opóźnia procesy starzenia, dodając skórze energii.
Dla kogo i jak stosować Jesienny krem?
Ten krem to idealny wybór dla Ciebie, zwłaszcza jeśli czujesz, że Twoja skóra „pije” każdy kosmetyk, a mimo to wciąż pozostaje sucha, ściągnięta lub podrażniona po spacerze.
Jak więc go używać, by zadziałał najlepiej? Po prostu niewielką ilość kremu nanieś na oczyszczoną, a co istotne – lekko wilgotną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Następnie wmasuj go delikatnie, czule, dając mu chwilę na wchłonięcie.
Możesz stosować go dwojako:
- Rano: głównie jako ochronę przed wyjściem z domu.
- Wieczorem: jako regenerujący kompres po całym dniu.
Co wyróżnia ten krem?
✔ 100% naturalnych składników
✔ Bez sztucznych konserwantów i zapachów
✔ Wegański
✔ Ręcznie robiony z troską i miłością do natury
Ważne wskazówki i przechowywanie
Mój krem jest produktem w 100% naturalnym, pozbawionym agresywnych konserwantów, dlatego najlepiej czuje się w chłodzie.
-
W lodówce: zachowa świeżość do 6 miesięcy.
-
W temperaturze pokojowej, ale z dala od kaloryfera!: do 4 miesięcy.
Trzymanie go w niskiej temperaturze ma dodatkowy plus – chłodny krem jeszcze lepiej kojąco działa na podrażnioną cerę i zmniejsza poranne opuchlizny!
W duecie jest lepiej!
Kompleksowa pielęgnacja to klucz do sukcesu. Jeśli pokochałaś Krem Jesienny, koniecznie sprawdź również też te produkty:
- Tonik różany. Spryskaj nim twarz tuż przed nałożeniem kremu. Dzięki temu skóra znacznie szybciej „wypije” odżywcze oleje, a Ty unikniesz niechcianej tłustej warstwy. Dodatkowo otulisz się pięknym, kojącym zapachem płatków róży.
- Tonik do cery naczynkowej. Ten produkt skutecznie wzmacnia naczynka, które – jak wiadomo – nie lubią jesiennego wiatru i nagłych zmian temperatur. Stanowi on idealną bazę, która ukoi Twoje zaczerwienienia bezpośrednio pod ochronną warstwą kremu.
Podaruj swojej skórze ciepło i regenerację, na jakie zasługuje – dodaj Jesienny krem do koszyka i zapomnij o uczuciu ściągnięcia!

