Masz skórę delikatną, wrażliwą, z tendencją do zaczerwienień i pękających naczynek? Ten naturalny krem na naczynka powstał właśnie dla Ciebie. Lekki, kojący i skuteczny – wycisza rumień i wzmacnia naczynka, przywracając skórze równowagę.
Zamknąłem w tej butelce to, co w lecie najlepsze. Słodycz dojrzałych malin przełamałem tu cierpkim charakterem czarnej porzeczki. To ocet żywy i niefiltrowany, który powstawał w swoim tempie, by zachować pełnię witamin. Pij go na zdrowie z wodą lub dodaj do ulubionej sałatki – smakuje wybornie!
Ręcznie robiony krem, który łączy moc hydrolatu różanego, smoczej krwi i śledziennicy – unikalnego, wiosennego zioła. Idealny dla cery suchej, naczynkowej i dojrzałej. Intensywnie odżywia, wygładza delikatnie zmarszczki oraz przywraca skórze blask, korzystając z bogactwa naturalnych olejów i witamin.
Zapomnij o zapachu octu – ten tonik pachnie jak bukiet świeżych róż! To unikalne połączenie 8-miesięcznego, żywego octu różanego i delikatnej wody różanej. Idealnie reguluje pH, zwęża pory i działa przeciwstarzeniowo. Stworzony ręcznie, by koić nawet najbardziej wrażliwą cerę i przywracać jej młodzieńczy blask.
ups!
Właśnie, że jest lipa i to w dużych ilościach, wszak to mieszanka uodparniająca. Stworzyłam ją z ziół i owoców, by wspierać Cię w walce z chłodem i infekcjami. To moje autorskie połączenie lipy, czarnej porzeczki i maliny, które działa napotnie, rozgrzewa i wzmacnia organizm od środka. Poczuj czystą energię roślin, które zbieram dla Ciebie z sercem.
Poskromienie Złośnicy to kompozycja ziół stworzona dla osób borykających się ze skutkami stresu, takimi jak bezsenność, napięciowe bóle głowy czy problemy z koncentracją. Dzięki wysokiej zawartości substancji czynnych w melisie, chmielu i kozłku lekarskim, napar skutecznie wycisza organizm i przywraca równowagę emocjonalną po intensywnym dniu.
Wyobraź sobie słodycz świeżych malin przełamaną nutą południowego słońca. Ten niezwykle aromatyczny ocet powstał z soczystych owoców i rozmarynu, który przywiozłam dla Was prosto znad jeziora Garda. To nie tylko pyszny dodatek do sałatek, ale też naturalne wsparcie Twojej odporności i koncentracji.
Kiedyś na „drapanie w gardle” sięgano po to, co rosło na łące. Mój ziołowy ocet to powrót do tych tradycji. Mieszanka szałwii, rumianku, mięty i silnego wrotyczu to naturalny sposób na higienę jamy ustnej i dyskomfort. Produkt żywy, niefiltrowany i przygotowany ręcznie
To zdecydowanie jeden z Waszych ulubieńców! Piękny, klarowny i wyjątkowo smaczny. Sceptyków octów przekonuję Królową Węgier i właśnie octem z kwiatów czarnego bzu. A gdy przyjdą upały, zamień go w lemoniadę – to najzdrowsze orzeźwienie, jakie możesz sobie podarować.